Nowy Portishead za darmo na last.fm!

Posted kwiecień 25, 2008 by
Categories: Dobrodziejstwa Sieci, Muzyka

Tags: , , , , , , , , , , ,

Na last.fm pojawiły się wszystkie utwory z najnowszego albumu Portisheada pt. Third. Można ich za zupełne darmo posłuchać w całości, a następnie kupić jeżeli komuś przyjdzie ochota. Na recenzję płyty przyjdzie czas później, bo osobiście właśnie się w niego wsłuchuje. Zapowiada się nieźle, bardziej psychodelicznie niż Dummy, ale na swój sposób intrygująco. Mocno nastrojowo na pewno. Więcej refleksji na temat Third w dalszej części wpisu, a sama płyta do posłuchania pod tym adresem. Read the rest of this post »

Polisz horror

Posted kwiecień 23, 2008 by
Categories: Dobrodziejstwa Sieci

Tags: , , , , , , , , , ,

W krótkim wstępie przepraszam za wolny refleks przy aktualizacjach. Usprawiedliwiam się maturą,

Mimo zbliżającego się wielkimi krokami Egzaminu Dojrzałości znajduję odrobinkę czasu na przeglądanie internetu. I właśnie podczas takich chwil relaksu trafiłem na newsa, który zapłodnił we mnie do pewną genialną w swej prostocie myśl. Popularny w zachodniej kulturze masowej nurt horroru jest w Polsce więcej niż niewidoczny. A przecież zgodnie z teoriami naukowymi, w czasach kryzysów tego typu literatura i film najlepiej trafiają w gusta nie tylko wyrobionego, ale i masowego odbiorcy. Read the rest of this post »

Pustyni czar

Posted kwiecień 15, 2008 by
Categories: Muzyka

Tags: , , , , , , , , , , , ,

Witam w kolejnym odcinku nieregularnego cyklu czarującego. Dzisiaj dla niepoznaki zamiast polecać seriale zajmę się jedynie muzyką. I to nie bylejaką, ale ambitną, spod znaku Niezależnych Projektów Znanych Muzyków.
Mam nadzieję, że nie muszę nikomu z czytających przedstawiać zespołu Queens of the Stone Age. Jeżeli ktoś jednak zawiódł moje zaufanie - polecam stronę kapeli na last.fm. Chciałbym dzisiaj opowiedzieć o projekcie inspirowanym przez lidera QOTSA, Josha Homme’a - Desert Sessions. Jako, że łącznie nagrań z pustynnych sesji po dziś dzień powstało dziesięć, z konieczności skupię się na upublicznionych razem na płycie CD sesjach dziewiątej i dziesiątej. Read the rest of this post »

Muzyka syntetyczna

Posted kwiecień 8, 2008 by
Categories: Blogroll, Dobrodziejstwa Sieci, Muzyka

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Wędrując po różnych malowniczych zakątkach sieci można trafić na przeróżne, podejrzanie wyglądające pliki, które po bliższym zapoznaniu okazują się być istnymi perełkami. Tak przeważnie jest z muzyką udostępnianą za darmo na sieci w ramach tak zwanych netlabelów. Wytwórnie takie puszczają utwory i albumy udostępniane je na sieci na zasadach Creative Commons. Jest to idealne wyjście dla muzyków awangardowych, którzy w zwykłych wytwórniach nie znaleźliby miejsca, a którym chodzi głównie o dotarcie ze swoją twórczością do wąskiego, wyrobionego odbiorcy. Darmowa, legalna, nowatorska - te trzy zalety wystarczą, aby zainteresować się muzyką puszczaną w ramach sieciowych wytwórni. Read the rest of this post »

8-bitu czar

Posted marzec 31, 2008 by
Categories: Dobrodziejstwa Sieci, Filmy i seriale, Muzyka, TV

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Myślę, że bez większego pudła mogę założyć, że lwia część odwiedzających ten zakątek WordPressa kiedyś zetknęła się w swoim życiu z grami wydawanymi na stare ośmiobitowe konsole, w naszym kraju najszerzej reprezentowanymi przez tzw. Pegasusa. Ich niepowtarzalny urok i niezbywalne piętno, jakie odcisnęły w mojej przynajmniej świadomości natchnął mnie do poświęcenia poniższego wpisu dwóm niezwykłym wytworom kultury masowej - amerykańskiemu serialowi animowanemu Code Monkeys i najnowszemu dziełu muzycznemu Boba Ostertaga. Read the rest of this post »

Złe Filmy vol. 1 - “I Was a Teenage Werewolf”

Posted marzec 26, 2008 by
Categories: Blogroll, Filmy i seriale, Muzyka

Tags: , , , , , , , , , ,

(Jak łatwo się domyślić po pierwszej części tytułu wpisu, poniższy tekst otwiera serię recenzjo - impresji o tematyce zapomnianych przez mainstream filmów. W miarę możliwości - z odpowiednią, kojarzącą się z filmem muzyką. Zapraszam do tego i kolejnych wpisów z serii)

Zainspirowany przez Tarantinowo - Rodrigezowy projekt Grindhouse rozpocząłem jakiś czas temu poszukiwania mające doprowadzić mnie do źródeł tego, co dzisiaj nazywamy przemysłem filmowym. Wędrówka ta doprowadziła mnie do kilku arcyciekawych produkcji, czy to z dawnego mainstreamu, czy też filmów, które już za życia (czyli w czasach kin samochodowych) były domeną podziemia. Jednym z takich filmów jest bijący rekordy popularności w 1957 roku, praszczur znanego, chętnie eksploatowanego i dzisiaj rodzaju filmów grozy, który można określić mianem teen-horroru - w którym to wszelkie straszliwe wydarzenia rozgrywają się wśród starszej i młodszej młodzieży, w szkołach lub na młodzieżowych imprezach / wypadach za miasto Read the rest of this post »

IndieSieyes

Posted marzec 20, 2008 by
Categories: Muzyka, Polska złota młodzież

Tags: , , , , ,

indieW ramach wstępu do dzisiejszych rozważań okołokulturowych pozwolę sobie sparafrazować jednego z pierwszych punk - rockerów nowożytności, księdza Emmanuela-Josepha Sieyes’a:

Czym jest indie? Muzyką popularną. Czym było ono dotąd? Muzyką niezależną. Czego żąda? Być wszystkim.

Tą oto przewrotną i trochę koślawą parafrazą rozpocznę swój anty-indie manifest. Read the rest of this post »

Piwnicy czar

Posted marzec 14, 2008 by
Categories: Dobrodziejstwa Sieci, Filmy i seriale

Tags: , , , ,

IT Crowd

*dryn dryn*

-Czy próbowałaś wyłączyć i włączyć komputer?

-Tak, nic się nie dzieje

-Czy komputer jest podłączony?

-Och, nie, dziękuję za pomoc!

Taki dialog można usłyszeć w niemal każdym odcinku brytyjskiego serialu “The IT Crowd”. Dobrze oddaje klimat panujący w serialowym wieżowcu. Głównych bohaterów, pracowników działu IT, można określać różnymi epitetami, ale wśród nich na pewno nie znajdzie się słowo “user-friendly”. Dwójka informatyko - geeków - Roy (Chris O’Dowd) i Moss (Richard Ayoade) - oraz ich ‘relantionship manager’, Jen (Kathrine Parkinson), są typami wybitnie antypatycznymi. Wygnani do ciemnej, brudnej piwnicy wieżowca w centrum Londynu, w którym mieści się siedziba ich firmy, stanowią najniższy szczebel w korporacyjnej drabinie towarzyskiej. Read the rest of this post »

Przyszło nowe

Posted marzec 13, 2008 by
Categories: Uncategorized

Tags:

W dniu dzisiejszym postanowiłem podłączyć aparaturę podtrzymującą życie pod ledwie dychającą w moim umyśle ideę prowadzenia bloga. Jako, że stara formuła nie sprawiła się na tyle dobrze, aby przyciągać zainteresowanie moje i publiki, wpadłem na chytry plan jej zmiany. Co też właśnie czynię.

Od dzisiejszego dnia skostniała forma blogu publicystycznego przeistacza się w śmiałą postać blogu będącego miejscem zapisków wszelkich, nieintymnych refleksji wydobywających się z przepastnych jaskiń mojej inteligencji oraz wrażliwości. Łamiąc patetyczny ton poprzedniego zdania = znajdą się tutaj wszelkiej maści recenzje dzieł kultury (skupiając się na tym, co za darmo oferuje sieć, ale nie tylko), komentarze społeczno - polityczne oraz wszystko inne, co mi przyjdzie na myśl. W przyszłości być może pojawi się konkretniejsza myśl przewodnia, póki co jednak jestem skazany na własne niezdecydowanie.

Zapraszam więc serdecznie do nawiązania pierwszej lub ponownej znajomości z moim dziennikiem internetowym. Mam nadzieję, że się spodoba.

Rezolutny Marian P.

Posted czerwiec 13, 2007 by
Categories: Polityka, TV, Świat

Prawica RP to partia deklarująca swoje oddanie i przywiązanie do wartości narodowych oraz chrześcijańskich, a szczególnie zaś - katolickich. Dobry katolik powinien szanować Kościół, jego urzędników oraz działania. Logicznie rozumując, posłowie Prawicy RP winni duchownych stawiać jako autorytety w sprawach wiary i organizacji Kościoła, a już szczególnie w sprawach kontaktów między nim a państwem.

Nie dawniej jak kilka dni temu arcybiskup Michalik podczas kazania wprost poparł jedną z opcji politycznych Rzeczypospolitej. Opcją tą była oczywiście Prawica RP. Jako, że konkordat jasno tego zakazuje, jego zachowanie zostało ostro skrytykowane przez nuncjusza apostolskiego, Józefa Kowalczyka. I bardzo dobrze się stało - ktoś powinien przypominać polskim duchownym, po jakim ‘gruncie’ stąpają.

Wczoraj w popularnym programie telewizji TVN, w porze wysokiej oglądalności, jeden z nielicznych członków partii będącej bohaterką dzisiejszego wpisu, Marian Piłka, oświadczył, że nuncjusz apostolski, jeden z najważniejszych dostojników kościelnych w państwie, ambasador  Watykanu i jakby nie było - ważna figura dyplomatyczna, “musiał nie do końca przemyśleć to, co powiedział”.

Aż spadłem z tapczanu. Czyli teraz polscy politycy są bardziej kościelni od samego Kościoła! Jak tak dalej pójdzie, myśliciele pokroju Mariana P. będą ustalać, co jest zgodne z dogmatami, a co jest podłym, heretyckim bluźnierstwem - bo przecież skoro nuncjusz nie do końca przemyślał swoją wypowiedź, to kto wie, czy jakiś kardynał czy nawet sam papież nie okaże się kiedyś “mijać z prawdą”? A wtedy - witaj, Kościele Toruńskokatolicki!

Niepojętym dla mnie jest, jak ktoś może w ogóle pomyśleć o tym, żeby w takich słowach skomentować wystąpienie osoby, która jest oficjalnym reprezentantem innego kraju oraz wyrazicielem woli człowieka, którego ok. 97% społeczeństwa podobno uważa za źródło prawdy objawionej. Jedyne pocieszenie w fakcie, że Marian Piłka i Prawica RP najpewniej do władzy nie dojdą w żadnym dającym się objąć wyobraźnią przyszłym okresie…