Nie od zawsze słucham muzyki określanej z grubsza mianem nu rave. Jako, że ostatnio zacząłem, nakręcany przez Jarosława, głębiej wchodzić w tę stylistykę, postanowiłem uczcić ten mały przełom w moim życiu adekwatnym wpisem. Co właśnie czynię.
Wszystko zaczęło się od mojego znajomego Andrzeja pseudo Pseudo, który zaprezentował mi link do pewnego profilu na majspejsie. Z obecnie znajdujących się tam kawałków pierwszy na playliście był ‘Virgin’. Wystarczyło może 5 sekund, abym się literalnie zakochał w muzyce dwóch śmiesznie ubranych Brytoli. Połączenie odgłosów wydawanych przez ośmiobitowe konsole do gier z radykalnym, tłustym bitem i akcentem wokalisty od razu wtłoczyło mi przez uszy do mózgu migający na czerwono neon “Kochasz tę muzykę“. Read the rest of this post »


Najnowsze komentarze